Wydawać by się mogło, że im kto bogatszy tym zdrowszy, prawda? Czytaj o rzeczywistym wpływie (nie)równości społecznej na zdrowie. |
| Czy zdrowie to tylko brak dolegliwości? |
|
Może się wydawać, że odpowiednia definicja zapewnia nam właściwie rozumienie zdrowia i problemów zdrowotnych. Jednak ani powszechne obecnie rozumienie, ani wynikające z niego postępowanie nie służą rzeczywistemu zdrowiu. W praktyce od dawien dawna w temacie zdrowia nadal aktualne są słowa poety zapisane bez mała 500 lat temu:
Z takiego podejścia wynika również nasze postępowanie zdrowotne. Przede wszystkim, by „odzyskać zdrowie”, walczymy z chorobami, zwalczamy ból i inne dolegliwości. Wyraźnie można to odnotować w języku reklam promujących produkty lecznicze, w tym, jak wypowiadają się lekarze, czy wreszcie jak odczuwają swe dolegliwości pacjenci. Przeciwstawiając się chorobie, przeciwstawiając się objawom, w końcu przeciwstawiamy się wysiłkom organizmu, jak gdyby przyjmując, że niedoskonały organizm „postradał zmysły” i działa przeciwko samemu sobie. Przeciwko nam samym. Organizm rzeczywiście wydaje się nie widzieć np. zbyt wysokiego ciśnienia krwi, które sam produkuje. Nie dostrzega, że jego własne przeciwciała są skierowane w akcie autoagresji przeciwko jego własnym komórkom, ani że to jego własna nadwrażliwość jest przyczyną alergii. Chorobę przewlekłą utożsamiamy z objawami, które powstają na skutek wypaczonego postrzegania rzeczywistości, a ponieważ te objawy pod wpływem leczenia przeważnie łagodnieją, wydajemy się nie mieć powodu do zastanawiania się nad istotą zaburzeń leżących u podłoża tej czy innej choroby. Czy o zdrowiu powinniśmy rzeczywiście myśleć dopiero wówczas, gdy go zabraknie i pojawią się nieprzyjemne dolegliwości? Objawy chorób przewlekłych są wynikiem zaburzonej samoregulacji i od jej poprawy zależy rzeczywiste zdrowienie organizmu. Homeopatia w istocie nie leczy bezpośrednio chorób - tylko właśnie mobilizuje organizm do usprawnienia samodzielnej regulacji. By jednak do takiego przestrojenia doszło, musi się dokonać wewnętrzna transformacja. Pamiętajmy, że układ odpornościowy powiązany jest w jedną całość z układem nerwowym w system psychoneuroimmunologiczny. Czy wobec tak licznych doniesień z tej dziedziny można mieć wątpliwości, że od naszego sposobu myślenia w dużej mierze zależy nasze reagowanie, funkcjonowanie i zdrowie? No jak się okazuje można, bo medycyna konwencjonalna praktycznie tym się nie zajmuje i zajmować nie chce (poza marginalizowanymi sytuacjami, jak np. w psychoonkologii). |
