Czy „ślachetne zdrowie” jest czymś istotnym? A co by było, gdyby się okazało, że źle rozumiesz pojęcie „zdrowie”? Czy w praktyce zmieniłyby się Twoje działania? Czytaj o tym, jak definiuje się zdrowie i co z tego (nie) wynika... |
| Co oznacza zasada podobieństwa w homeopatii? |
|
Jest to podstawowa zasada sformułowana przez Samuela Hahnemanna, na której opiera się homeopatia. similia similibus curentur – niechaj podobne leczy podobne Na najprostszym poziomie chodzi o podobieństwo objawów wywoływanych przez leki homeopatyczne (podawane zdrowym ochotnikom w trakcie próby lekowej) do objawów, które mogą one leczyć. Im bardziej całościowe jest to podobieństwo, tym skuteczniej może działać na dany organizm dany lek. W taki całościowy sposób są dobierane pojedyncze leki homeopatyczne. Na zasadzie częściowego podobieństwa dobierane są leki kompleksowe. Zasada podobieństwa w ujęciu naukowym może przejawiać się w podobieństwie informacyjnego wzorca falowego. Prawdopodobnie każdy ze stanów organizmu charakteryzuje się takim falowym wzorcem. Nie ma życia bez przepływu fali. Falą jest przecież krążenie krwi, limfy, cytoplazmy, czy w końcu samej wody, która jest głównym budulcem organizmów. Falowo przebiegają również procesy przekazywania informacji przez neurony, a procesy myślowe generują fale o charakterystycznych zakresach (alfa, beta, theta, delta). Każdy stan falowy (odczytywany jako „zestaw objawów” lub dokładniej – zestaw przejawów życia organizmu) prawdopodobnie ma charakterystyczny wzorzec. Przeważnie bez problemu rozpoznajemy u innych ludzi przejawy emocji, które odzwierciedlają całościowy stan organizmu (np. nie płacze oko, ale „dusza”). Warto przy okazji zwrócić uwagę, że każda akcja wydzielnicza organizmu zaczyna się od fali: kaszlu, kataru, krwawienia, potów, biegunki (perystaltyki), wymiotów, łzawienia, wysięku czy odczynu zapalnego. Taka chorobowa eliminacja falowej informacji może być nawet istotniejsza niż wydalenie samej materii. Być może fale te mają wzorce fraktalne - wykazano, że w przyrodzie występuje wiele takich wzorców, tak jakby u jej podłoża leżały określone prawidła biologicznego rozwoju i funkcjonowania (więcej o fraktalnej naturze natury można przeczytać w książce: Czy Bóg gra w kości?1 - Iana Stewarta). Wiele przesłanek wskazuje na to, że leki homeopatyczne powstałe na drodze wstrząsania i rozcieńczania (a więc wzmacnianego falowania) mogą być nośnikami takich falowych wzorców. Podane do organizmu kontaktują się z jego płynami i wzbudzają w nich właśnie charakterystyczne fale. Jeśli wzorzec fali zawarty w leku jest podobny do falowego stanu organizmu, mogłoby dochodzić do interferencji – a więc wzmocnienia tego stanu w organizmie. To z kolei mogłoby wywoływać charakterystyczną reakcję obserwowaną przez homeopatów po podaniu leków – tzw. pogorszenie pierwotne, które wtórnie mobilizuje organizm do przywrócenia równowagi na drodze samozdrowienia. Jest to zgodne z regułą przekory Le Chatelier-Brauna, która w pewnym zakresie oddaje istotę działania homeopatii. Przypisy: 1. Czy Bóg gra w kości? Nowa matematyka chaosu, Ian Stewart, Wydawnictwo Naukowe PWN Warszawa 1996 [↑wróć] |
