O homeopatii, zdrowiu... i nie tylko.
Co to jest homeopatia?

Homeopatia to system terapeutyczny oparty o podawanie specjalnie przygotowanych potencjonowanych substancji (leków homeopatycznych) dobieranych w oparciu o zasadę podobieństwa. Leki te w istocie uruchamiają procesy zdrowienia i nie mają bezpośredniego działania leczniczego tak jak leki chemiczne zastępujące funkcje organizmu.

Samo słowo homeopatia zostało wprowadzone przez niemieckiego lekarza, tłumacza, badacza i twórcę systemu, Samuela Hahnemanna w roku 1807. Ma ono greckie źródło i oznacza podobne-cierpienie  (homeo-pathos). Homeopatia jako system terapii była rozwijana przez niego w ciągu kilkudziesięciu lat.

Przygotowany w sposób homeopatyczny lek, niosąc w sobie informację, może stymulować organizm do nasilenie swojego stanu, co wtórnie mobilizuje go do samozdrowienia. Leczony stan powinien być jednak podobny do stanu wywoływanego przez dany lek u osób zdrowych w trakcie homeopatycznej próby lekowej. Warto zwrócić uwagę, że w odróżnieniu od środków chemicznych, które zastępują działania organizmu, leki homeopatyczne działają siłami organizmu. To nie leki leczą, a uzdrawia się sam organizm. Dodatkowo organizm, poprzez takie spowodowane lekiem przesilenia, uczy się lepszego reagowania w danej sytuacji, a lek mógłby być tu porównany do nauczyciela (nauczyciel przekazuje wzorce, czyli naucza - ale to uczeń musi się nauczyć). Oczywiście tak jak są mniej i bardziej zdolni uczniowie, czy lepszy i gorszy wiek na naukę, tak samo organizm nie zawsze będzie w stanie opanować chorobę.

Paradoksalnie porównanie leku homeopatycznego do placebo jest w pewnym zakresie słuszne, o ile uznamy, że placebo to informacja. Tyle że placebo to informacja subiektywna, wytworzona przez organizm, zaś lek homeopatyczny wydaje się działać jak nośnik informacji obiektywnej, zewnętrznej, której falową postać ten organizm odczytuje i przetwarza na swoją reakcję. Lek homeopatyczny w efekcie jednak działa na tej samej drodze co placebo, tyle że jego działanie jest rodzajem „kierowanego placebo”.

Związany jest z tym problem odróżnienia żródła informacji, tego, co sami „wymyślamy”, od tego, co podawane jest z zewnątrz. Ilustracją tej kwestii może być próba odróżnienia halucynacji (nie wyobrażeń) od tego, co rzeczywiście się widzi. Obrazuje to np. film Piękny umysł. Pamiętając, że jedynymi znanymi obecnie „czytnikami” informacji z leków homeopatycznych są organizmy żywe, trzeba uwzględnić czynniki mogące na nie wpłynąć i modyfikować, czy nawet niwelować działanie leków. Mogą to być z jednej strony wszystkie substancje chemiczne (czy np. którekolwiek lekarstwo nie wpływa na psychikę, jeśli wszystkie działają na układ opornościowy powiązany z układem nerwowym w jeden system?). Mogą to być wpływające na nasz stan sytuacje stresujące. No i mogą to być również nasze myśli, wyobrażenia i nastawienia. Lek może nasilić dany stan, ale człowiek może tę reakcje stłumić, zamiast przetworzyć. O  procesie tłumienia napiszemy w innym miejscu.

Problem z akceptacją homeopatii polega też na tym, że współczesne badania kliniczne (nie tylko te dotyczące homeopatii) praktycznie nie uwzględniają pełnej indywidualizacji pacjentów. To powoduje, że nie są one adekwatne dla badania reakcji na leki homeopatyczne, które muszą być dobierane do stanu pacjenta, a nie ujednolicane pod badanie. To co w nowoczesnej medycynie konwencjonalnej określa się jako „indywidualizację”, jest jedynie machenicznym dobieraniem kuracji do indywidualnego profilu np. genetycznego. W homeopatii indywidualizuje się całego człowieka - wraz, a może przede wszystkim, z jego stanami psychicznymi.

Warto na marginesie zauważyć, że innym problemem przyczyniającym się do braku uznania homeopatii może być zbyt oszczędne dawkowanie leków przez samych homeopatów. Organizm do trwałej wewnętrznej przemiany najczęściej potrzebuje czasu i powtórzeń - tak samo, jak ma to zwykle miejsce przy uczeniu się.

 
Informacje zawarte na stronach homeopathica.pl nie zastępują konsultacji medycznej, ani nie zwalniają z odpowiedzialności za swoje zdrowie.